poniedziałek, 9 lutego 2015

Inspiracje na dobry początek tygodnia: wymarzona łazienka.

Jaka jest Wasza wymarzona łazienka? Czy musi być duża? Może nowoczesna z różnymi udogodnieniami? Z dużą kabiną prysznicową czy z wygodną wanną?

Jeśli o mnie chodzi to wanna musi być! Oczywiście z dodatkową funkcją prysznica w postaci deszczownicy. Ponadto musi być bardzo kobieca, taka trochę wiejska, z dekoracjami i dużą ilością tkanin,  świecami i różnymi szklanymi buteleczkami i pojemnikami - pustymi i wypełnionymi jakimiś pachnidłami ;)  Bardzo też chciałabym mieć okno w łazience, ale to niestety jest już poza zasięgiem... Blokowe łazienki okien nie posiadają :(

A co jeszcze mi się marzy - zobaczcie sami :)

Zdjęcia rzecz jasna nie są moje a z pomocą przychodzi tu  niezastąpiony pinterest.



źródło:

żródło: www.achica.com


źródło:

źródło:
 
źródło:


źródło:


źródło:
Ach te marzenia...

Pozdrawiam!
Ewela

środa, 4 lutego 2015

Koronki na poduchach

W końcu zakończyłam walkę z koronkami i romantycznymi kolorami. Powstawały one w ramach "uprzytulniania" sypialni. To co początkowo wyglądało tak:



Przybrało konkretne kształty i teraz wygląda tak:


Każda poducha jest inna, ale każda romantyczna :)


Teraz wszystkie powędrują do sypialni, gdzie wraz z innymi atrybutami, będą sprawiały, że stanie się ona bardziej przytulna i ciepła :)



Pozdrawiam Was romantycznie.
Ewela













poniedziałek, 2 lutego 2015

Inspiracje na dobry początek tygodnia: emalia.

Uwielbiam naczynia emaliowane: kanki, dzbanki, kubki... Kilka egzemplarzy mam u siebie w domu, ale jest trochę takich, które pozostają tylko w zasięgu marzeń...




I dzisiaj chce Wam pokazać, jakie emaliowane cuda chciałabym mieć u siebie w kuchni :)


źródło: www.pinterest.com


źródło: www.pinterest.com

źródło: www.pinterest.com


źródło: www.pinterest.com


źródło: www.pinterest.com



źródło: www.pinterest.com


źródło: www.pinterest.com






A czy Wy lubicie starą emalię? Może gromadzicie stare, zapomniane naczynia? 

Pozdrawiam
Ewela

środa, 28 stycznia 2015

Czy czekam na wiosnę?

We wszelakich sklepach pojawiły się pierwsze przejawy wiosny, czyli kwiaty cebulkowe - hiacynty, żonkile, tulipany, jak ktoś ma szczęście to i szafirki trafi :) Sama uległam i obkupiłam się w hiacyntowe cebulki




Tylko nie jestem do końca pewna czy już chcę wiosny. Bardzo mocno czekałam na zimę, ale taką prawdziwą. Po ubiegłorocznej marzyłam, że tym razem spadnie pół metra śniegu, łapnie mróz tak z -10 stopni i wszystko zrobi się chociaż na chwilę takie rześkie, przejrzyste, świeże... Co prawda jakaś namiastka tego marzenia spełniła się - popadało trochę śniegu, było niby biało... Ale dzisiaj juz za oknem jesień: szarość i deszcz, który zmywa ostatnie plamki śniegu. I już sama nie wiem czy taka zima i ciągłe oczekiwanie tej prawdziwej nie zaczyna mnie nudzić.



A moje serce zaczęło bić mocniej podczas oglądania w weekend jednego z odcinków starego serialu "Daleko od szosy" ;) Odcinek był o tym, jak to główny bohater - Leszek poznaje swoją wybrankę Anię. A rzecz dzieje się latem. I ów Leszek wozi Anię swoim motorem po zielonych lasach, po soczystych łąkach, nad jezioro... I trochę za tym zatęskniłam :) Za ciepłem, zielenią, ciepłymi podmuchami wiatru...



Więc teraz jestem chyba trochę zawieszona między zimą a wiosną i sama do końca nie wiem której mi bardziej brakuje :)



A jak jest u Was? W duszach wiosna czy jeszcze zima?

Pozdrawiam
Ewela

poniedziałek, 26 stycznia 2015

Inspiracje na dobry początek tygodnia: łapacz snów.

Łapacz snów - a co to takiego? Sama do niedawna nie widziałam. Według Wikipedii jest to " amulet niektórych plemion Indian z Ameryki Północnej, obecnie także popularna nie tylko w Ameryce ozdoba o charakterze etnicznym." No i to by się zgadzało. Ów amulet umieszczany był w miejscu spania lub przy wejściu do domostwa. A jaka była jego funkcja? Jak nazwa wskazuje miał łapać sny, które nawiedzały śpiących, "filtrować je" i wypuszczać tylko te dobre, aby trafiały do zaspanych głów.  Tradycyjny łapacz snów składał się z okręgu wykonanego ze sprężystego drewna, wplecionej w niego siatki ( która to właśnie sny "filtrowała") oraz zwisających piór.

Obecnie łapacze snów stały się piękną, etniczna dekoracją domów. Sama mam taki u siebie :)
A teraz popatrzcie, jakie mogą być piękne a ich wykonanie nie musi nastręczać wielu trudności :)

Wszystkie prezentowane poniżej zdjęcia pochodzą oczywiście z pinterest i nie są mojego autorstwa.  Na pinterest.com zapraszam po dużo więcej inspiracji na temat łapaczy snów :)




























 



Pozdrawiam Was śnieżnie!
Ewela