Pokazywanie postów oznaczonych etykietą granny squares. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą granny squares. Pokaż wszystkie posty

sobota, 2 kwietnia 2016

Co w szydełku piszczy, czyli weekendowa zajawka.

Witajcie po krótkiej przerwie :)




Pozdrawiam
Ewela

wtorek, 24 listopada 2015

Zatęskniłam za szaleństwem kolorów.

Zastanawialiście się kiedyś, skąd bierze się w nas uwielbienie do konkretnych kolorów? Czy wynika z genów, ze sposobu wychowania czy życia w określonym środowisku? Skąd nasz mózg wie, który kolor ma lubić najbardziej?  ja zastanowiłam się chwilę nad sobą. I doszłam do wniosku, że toleruję każdy kolor :) Ale są takie, które kocham samotne ( turkus i żółty ), ale większość uwielbiam łączyć z innymi - kontrastowo. Wtedy nabierają one dla mnie zupełnie nowego i odkrywczego wymiaru :)



Plany na dzisiejszy post były inne. A co sprawiło, że się zmieniły? Pełnia! Dzisiejsza noc była wyjątkowo ciężka - budziłam się na przemian z Frankiem. Na szczęście z łóżka wygoniło mnie cudowne słońce zaglądające przez okno! I to właśnie słońce natchnęło mnie kolorowo. :)



Gdy przyszedł dzień porządkowania mojego kącika włóczkowo - szydełkowego okazało się, że mam jeszcze w zanadrzu sporo resztkowych kłębuszków. Postanowiłam więc je wykorzystać. Na początku powstały więc kwadraty oraz kółka, które wkrótce kwadratami miały się stać. :)


Na pierwszy ogień poszła poszewka na poduszkę, która będzie leżała na kanapie w pokoju mojego synka, która jest zarazem moim szydełkowym warsztatem;)




 Kwadratów oczywiście zostało. Początkowo miałam w planach wydzierganie drugiej poszewki, ale ostatecznie postanowiłam kwadraty dołączyć do już istniejącego pledu. Pled zwiększył trochę swoje wymiary i leży i spokojnie czeka na swoją chwilę, być może w nowym domu...? ;)


W komentarzu pod sobotnim postem zajawkowym zostałam poproszona o tutorial, jak ładnie łączyć ze sobą kwadraty. Przyznaję - nie jestem mocna w tworzeniu tutoriali i nie przychodzi mi to łatwo. Ale... Cudownie opisała i zobrazowała to Ania z bloga Kot Bury. Koniecznie zajrzyjcie do Niej TUTAJ.

Pozdrawiam
Ewela

środa, 7 października 2015

Na chłodne jesienne wieczory

Co prawda jestem osobą, której raczej jest ciepło niż zimno. Co prawda mieszkamy w bloku a w naszym mieszkaniu jest raczej za gorąco niż za chłodno. Ale gdy przychodzi czas jesienno - zimowy czuję potrzebę chociażby wizualnego ocieplenia swojego otoczenia. Wtedy pojawiają się świece w zatrważającej ilości i wszelkiego pokroju, poduchy i poduszki. Zawsze też musi się wydziergać jakiś miły i  miękki pled :)



Kolory nie zostały wybrane przypadkowo, bo pled miał się wpasować w oprawę kolorystyczną salonu, w którym królują jasno niebieskie ściany, niebieskie dodatki oraz żółta kanapa :)





 


A jaki jest Wasz przepis na jesienno - zimowe ocieplenie domu?

Pozdrawiam
Ewela

wtorek, 30 czerwca 2015

Od czerwieni do śmietanki.


Na początku była czerwień :)


 Potem czerwień dostała pastelowe ubranka.


 

A następnie do pasteli dołączyła śmietanka kremówka ;)


A efekt końcowy... :)





Pozdrawiam!
Ewela

wtorek, 2 czerwca 2015

Kolorem prowadzona.

Witajcie w przededniu kolejnego długiego weekendu :) Początek czerwca to także początek meteorologicznego lata, więc dzisiaj będzie letnio i mega kolorowo :)

 Czasami pozwalam sobie popłynąć z kolorem. 


Nie planuję, nie układam w myślach. Po prostu pozwalam aby kolorowe kwadraty same wybrały :)


I właśnie wtedy zabawa z szydełkiem jest najfajniejsza - bez planowania i bez nudy.


Efekt takiej pracy jest bardzo wyczekiwany, bo wiem, że mnie zaskoczy :)


A że niespodzianki wszelkiego rodzaju lubię...




Pozdrawiam Was kolorowo :)
Ewela

środa, 11 lutego 2015

Bez składu i ładu.

Jakiś czas temu brałam udział w zabawie organizowanej przez Agapeart. Wraz z innymi dziergającymi dziewczynami robiłyśmy kwadraty i następnie wymieniałyśmy je między sobą, aby każda mogła zrobić swój niepowtarzalny i jedyny w swoim rodzaju kocyk :) Niestety remont pokrzyżował moje plany i musiałam zrezygnować ze względów logistycznych :) Ale kwadratów troszkę się uzbierało :)

Teraz, gdy już spokojnie siedzę sobie w domku i hoduję brzucha, mogłam poświęcić im należytą uwagę i w końcu je połączyć.


Kocyk jest szaleństwem kolorów. Kwadraty i włóczki są połączone bez składu i ładu. Ale myślę, że to właśnie to nadaje mu niepowtarzalny charakter i taką sielską lekkość :)



Teraz kocyk dołączył do koronkowych poduch w sypialni i razem z nimi uprzytulnia ją :)



Pozdrawiam Was kolorowo!
Ewela

poniedziałek, 1 września 2014

Sierpień / August


Tak wiem... Dzisiaj pierwszy dzień września... Pierwszy dzień szkoły... A ja jeszcze na chwile pozostanę w sierpniu, krótko go podsumowując :) Fotograficznie rzecz jasna :)

Sierpień w Happy Forms był na pewno baaaaaarzdo kolorowy. Były soczyste kwadraty:

August in Happy Forms was veeeery colorfull! There were squares in juicy colors:



Były wełniane fale:

There were also wool waves:


I oczywiście multikolorowe paski :)

And, of course, there were happy stripes :)

A na sam koniec zachciało mi się także odrobiny romantyczności:

And at the and there was romantic, crochet lace :)

A teraz uciekam aby rzucić się w wir września :)
Pozdrawiam słonecznie!

And now september is waiying for Happy Forms :)
Sunny greetings for you!