Tak, remont w domu jednorodzinnym nigdy nie dorówna okrucieństwu remontowi przeprowadzanemu w mieszkaniu w bloku. Przeżyłam pierwszy i przeżywam drugi. No bo wokół domu zazwyczaj jest podwórko, na które można cały ten syf i całe to gruzowisko wynieść. A w bloku to nie wiadomo co z tym robić... Do śmietnika strach wynieść, bo nie wolno, na balkonie już się nie mieści, wywieźć nie ma czym... Więc tak leży sobie i zalega aż jakiś błyskotliwy umysł wymyśli co z nim zrobić...
Pozdrawiam!
Ewela
sobota, 11 października 2014
piątek, 10 października 2014
Wiosna w październiku
Witajcie! Mamy październik - piękną, polską, złotą jesień a mi szydełko w kierunku wiosny powędrowało :) Na balkonie, pośród kwiatów przysiadły takie oto ptaszory :)
A jak zrobić takiego ptaszora - odpowiedź w Deszczowym Domu :)
I przypominam o konkursie :)
Pozdrawiam Was kolorowo!
Ewela
czwartek, 9 października 2014
Refleksje remontowe: najgorszy jest pierwszy dzień...
... kiedy całe mieszkanie wali się na podłogę i zamienia się w kupę gruzów i innych odpadów. A potem jest już z górki... No bo przecież powolutku, pomalutku zaczyna być widać, że coś się robi a nie rozwala :)
Pozdrawiam!
Ewela
Pozdrawiam!
Ewela
środa, 8 października 2014
Inspiracje - sypialnia
Stało się... Maszyna remontowa poszła w ruch... Ja tymczasem siedzę sobie zamknięta z całym naszym dobytkiem w pokoju, który niegdyś był moją gabineto - pracownią, a teraz stał się magazynem, sypialnią i moim miejscem pracy... Lekko nie jest.
Dzisiaj chciałam się podzielić z Wami moimi marzeniami dotyczącymi sypialni. Gdy się wprowadzaliśmy i powierzchownie odświeżaliśmy mieszkanie, sypialnia została urządzona w ciepłych brązach, pomarańczach, karmelach i miodach a na ich tle stanęły czarne meble. Wyglądało to mniej więcej tak:
Oczywiście dodatki z czasem się zmieniały, na dzień przed remontem było więcej białych koronek, inna narzuta i kilka białych poduszek.
Jak wygląda to teraz to tylko możecie sobie wyobrazić :)
A jak będzie wyglądało już po wszystkim? Postanowiłam, że pójdziemy w innym kierunku a małżonek nie oponował. Będzie jasno, trochę koronkowo i naturalnie a czarne meble myślę, że będą bardzo fajnie kontrastowały z jasnym tłem. Na ścianie, na której będzie szczyt łóżka będą jasne deski :)
Oto kilka zdjęć, które mnie zainspirowały:
To są oczywiście tylko inspiracje. Jak to wyjdzie u nas? Czas pokaże :)
A specjalnie na powitanie nowej sypialni powstaje kremowa narzuta - a oto jej "kwadrat węgielny":
Pozdrawiam Was ciepło!
Ewela
Dzisiaj chciałam się podzielić z Wami moimi marzeniami dotyczącymi sypialni. Gdy się wprowadzaliśmy i powierzchownie odświeżaliśmy mieszkanie, sypialnia została urządzona w ciepłych brązach, pomarańczach, karmelach i miodach a na ich tle stanęły czarne meble. Wyglądało to mniej więcej tak:
Oczywiście dodatki z czasem się zmieniały, na dzień przed remontem było więcej białych koronek, inna narzuta i kilka białych poduszek.
Jak wygląda to teraz to tylko możecie sobie wyobrazić :)
A jak będzie wyglądało już po wszystkim? Postanowiłam, że pójdziemy w innym kierunku a małżonek nie oponował. Będzie jasno, trochę koronkowo i naturalnie a czarne meble myślę, że będą bardzo fajnie kontrastowały z jasnym tłem. Na ścianie, na której będzie szczyt łóżka będą jasne deski :)
Oto kilka zdjęć, które mnie zainspirowały:
| źródło: www.pinterest.com |
| źródło: www.pinterest.com |
| źródło: www.pinterest.com |
| źródło: www.pinterest.com |
| źródło: www.pinterest.com |
| źródło: www.pinterest.com |
To są oczywiście tylko inspiracje. Jak to wyjdzie u nas? Czas pokaże :)
A specjalnie na powitanie nowej sypialni powstaje kremowa narzuta - a oto jej "kwadrat węgielny":
Pozdrawiam Was ciepło!
Ewela
wtorek, 7 października 2014
Refleksje remontowe: kurczliwośc i rozciągliwość przestrzeni życiowej
Skoro jestem w sytuacji remontowej, postanowiłam dzielić się z Wami refleksjami z niej wynikającymi. Dzisiaj krótka refleksja na temat przestrzeni życiowej.
Gdy trzeba - człowiek potrafi całe swoje 3- pokojowe życie zmieścić w jednym małym, kiszkowatym pokoiku. Ale gdy tylko wyniucha, że owa przestrzeń może się powiększyć o jeszcze jeden pokój - okazuje się, że ma za mało miejsca i nijak nie może się pomieścić! FENOMEN! :)
Wiecie coś o tym? :) Czy jest na to jakieś racjonalne wytłumaczenie? ;)
Pozdrawiam!
Ewela
Gdy trzeba - człowiek potrafi całe swoje 3- pokojowe życie zmieścić w jednym małym, kiszkowatym pokoiku. Ale gdy tylko wyniucha, że owa przestrzeń może się powiększyć o jeszcze jeden pokój - okazuje się, że ma za mało miejsca i nijak nie może się pomieścić! FENOMEN! :)
Wiecie coś o tym? :) Czy jest na to jakieś racjonalne wytłumaczenie? ;)
Pozdrawiam!
Ewela
niedziela, 5 października 2014
Jesienne domów strojenie - czerwony
U mnie jesień przyniesie jedną wielką zmianę, czyli wspominany przeze mnie wcześniej remont. Ze względu na to póki co nie stroję naszych czterech kątów jesiennie. Jedyne zmiany objęły kuchnię. Jednakże są to zmiany delikatne, bo polegają tylko na wyeksponowaniu tego, co już tam było.
Od jakiegoś czasu chodził mi po głowie kolor czerwony. Chciałam jakoś tą moją kuchnię uporządkować kolorystycznie i "odpstrokacić". Okazało się, że niezbędne narzędzia mam: sporo czerwonej i białej emalii i sporo białych koronek a do tego kilka szydełkowych, włóczkowych akcentów. Po raz kolejny przekonałam się też, że najlepszym tłem dla kolorów jest biel. Bo to ona właśnie je porządkuje, tworzy czystą bazę do kolorystycznych szaleństw. I każdy kolor wygląda z nią pięknie :)
Ja po prostu wyeksponowałam swoją czerwoną emalię ( i nie tylko czerwoną), poprzez postawienie jej na białych koronkach :) Kolekcja zyskała zupełnie nowy wymiar i stała się przejrzysta :)
A Wy w jakiś szczególny sposób eksperymentujecie z kolorami? Lubicie zmieniać wystrój i kolorystykę swoich domów i mieszkań? A może macie jakieś szczególnie ulubione połączenia kolorystyczne?
Pozdrawiam Was cieplutko!
Ewela
czwartek, 2 października 2014
Wrzesień w Happy Forms
Jaki był? A o taki:
Były kwadraty w dosyć stonowanych ( jak na mnie ) kolorach, które połączyły się w ciepły i miękki pled.
Były też subtelne koronki, które połączyły się w jesienne girlandy :)
Było też coś na jesienno - zimowe chłody:
I było też coś słodkiego :) Kocyk jest już gotowy, czeka tylko na odpowiednie warunki do obfotografowania :)
Taki był wrzesień a dzisiaj mamy już październik :) I na październik jest już kilka kolorowych planów :)
Pozdrawiam Was karmelowo ;]
Ewela
Były kwadraty w dosyć stonowanych ( jak na mnie ) kolorach, które połączyły się w ciepły i miękki pled.
Były też subtelne koronki, które połączyły się w jesienne girlandy :)
Było też coś na jesienno - zimowe chłody:
I było też coś słodkiego :) Kocyk jest już gotowy, czeka tylko na odpowiednie warunki do obfotografowania :)
Taki był wrzesień a dzisiaj mamy już październik :) I na październik jest już kilka kolorowych planów :)
Pozdrawiam Was karmelowo ;]
Ewela
Subskrybuj:
Posty (Atom)









