Pokazywanie postów oznaczonych etykietą crochet squares. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą crochet squares. Pokaż wszystkie posty
sobota, 18 czerwca 2016
środa, 15 czerwca 2016
Schemat - koronkowy kwadracik.
Witajcie!
Dzisiaj mam dla Was schemat kwadratu. Jest prosty i lekko koronkowy :) Wykorzystałam go do zrobienia jednej z poduszek. Myślę, że będzie bardzo fajnym elementem na szydełkowe poncho :)
Użyłam szydełka nr. 4 i bawełnianej włóczki odpowiedniej grubości. Kwadraty są tak opracowane, aby do ich łączenia używać tzw. metody "join as you go"- tutaj znajdziecie bardzo dobry jej opis.
Jeżeli macie jakiekolwiek pytania - piszcie :)
Ściskam Was słonecznie!
Ewela
Dzisiaj mam dla Was schemat kwadratu. Jest prosty i lekko koronkowy :) Wykorzystałam go do zrobienia jednej z poduszek. Myślę, że będzie bardzo fajnym elementem na szydełkowe poncho :)
Użyłam szydełka nr. 4 i bawełnianej włóczki odpowiedniej grubości. Kwadraty są tak opracowane, aby do ich łączenia używać tzw. metody "join as you go"- tutaj znajdziecie bardzo dobry jej opis.
Jeżeli macie jakiekolwiek pytania - piszcie :)
Ściskam Was słonecznie!
Ewela
sobota, 14 maja 2016
sobota, 7 maja 2016
sobota, 23 kwietnia 2016
sobota, 2 kwietnia 2016
sobota, 5 marca 2016
sobota, 20 lutego 2016
sobota, 23 stycznia 2016
sobota, 2 stycznia 2016
sobota, 5 grudnia 2015
Co w szydełku piszczy, czyli weekendowa zajawka.
Czasami jest tak, że obraz kolejnego projektu przychodzi sam - w już gotowym kształcie i kolorach :)
Pozdrawiam
Ewela
Pozdrawiam
Ewela
sobota, 28 listopada 2015
wtorek, 24 listopada 2015
Zatęskniłam za szaleństwem kolorów.
Zastanawialiście się kiedyś, skąd bierze się w nas uwielbienie do konkretnych kolorów? Czy wynika z genów, ze sposobu wychowania czy życia w określonym środowisku? Skąd nasz mózg wie, który kolor ma lubić najbardziej? ja zastanowiłam się chwilę nad sobą. I doszłam do wniosku, że toleruję każdy kolor :) Ale są takie, które kocham samotne ( turkus i żółty ), ale większość uwielbiam łączyć z innymi - kontrastowo. Wtedy nabierają one dla mnie zupełnie nowego i odkrywczego wymiaru :)
Plany na dzisiejszy post były inne. A co sprawiło, że się zmieniły? Pełnia! Dzisiejsza noc była wyjątkowo ciężka - budziłam się na przemian z Frankiem. Na szczęście z łóżka wygoniło mnie cudowne słońce zaglądające przez okno! I to właśnie słońce natchnęło mnie kolorowo. :)
Gdy przyszedł dzień porządkowania mojego kącika włóczkowo - szydełkowego okazało się, że mam jeszcze w zanadrzu sporo resztkowych kłębuszków. Postanowiłam więc je wykorzystać. Na początku powstały więc kwadraty oraz kółka, które wkrótce kwadratami miały się stać. :)
Na pierwszy ogień poszła poszewka na poduszkę, która będzie leżała na kanapie w pokoju mojego synka, która jest zarazem moim szydełkowym warsztatem;)
Kwadratów oczywiście zostało. Początkowo miałam w planach wydzierganie drugiej poszewki, ale ostatecznie postanowiłam kwadraty dołączyć do już istniejącego pledu. Pled zwiększył trochę swoje wymiary i leży i spokojnie czeka na swoją chwilę, być może w nowym domu...? ;)
Pozdrawiam
Ewela
sobota, 21 listopada 2015
sobota, 14 listopada 2015
sobota, 5 września 2015
Subskrybuj:
Posty (Atom)


















