Pokazywanie postów oznaczonych etykietą crochet table runner. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą crochet table runner. Pokaż wszystkie posty

środa, 24 czerwca 2015

Koronkowa robota do kuchni.


Mam takie chwile, że bardzo denerwuje mnie niepraktyczny układ mojej kuchni, pozostawiony przez poprzednich właścicieli mieszkania. Kiedy się wprowadziliśmy zrobiliśmy co mogliśmy - bez pośpiechu i niskimi nakładami finansowymi i tak pozostanie aż do generalnego remontu.

Ostatnio od strony wizualnej wyjątkowo poirytował mnie nasz kuchenny parapet.


Postanowiłam więc coś z tym zrobić: rozjaśnić i uporządkować. A główną rolę miały odgrywać koronki :)


Powstał więc bieżnik / serweta, która zakryła ten okropny, plastikowy parapet a przy okazji go rozjaśniła.


Bieżnik powstał z prostych kwadratów połączonych równie prostym wzorem, ale właśnie o taki efekt mi chodziło - prosty, delikatny i zwiewny. Zaszalałam tylko troszkę z wykończeniem brzegu dosyć fantazyjną falbanką ;)




Do kompletu powstał także kwadratowy obrus na nasz kuchenny stolik. Wykonałam go wzorem jeszcze bardziej prostym :)



Na razie zaprezentuję go w okolicznościach "niekuchennych", gdyż jeszcze odpowiednia aranżacja nie została stworzona. 






 Tymczasem nadal dziergają się kolejne koronki, w tym obrus na nasz stół jadalniany. Ale poród już tuż tuż, więc nie wiem czy uda mi się go skończyć a już o pokazaniu nie wspomnę... :)

Pozdrawiam!
Ewela

poniedziałek, 1 czerwca 2015

To już prawie lato!

Mamy dzisiaj 1 czerwca. Jaki to dzień - chyba nikomu przypominać nie trzeba ;) Nawet ja - całkiem dorosła już i ciężarna mężatka otrzymałam życzenia z okazji Dnia Dziecka ;) W końcu wszyscy jesteśmy po troszku dziećmi ;)

Więc ja także WSZYSTKIM DZIECIOM - tym całkiem malutkim, tym troszkę większym, tym największym i tym, którzy niezależnie od wieku dziećmi pozostają - życzę, aby ten dziecięcy pierwiastek na zawsze pozostał w ich sercach :)


A skoro mamy już czerwiec to chciałabym zrobić krótki przegląd maja i tego, co maj w szydełku przyniósł :)

Były niebiańskie koronki. 



I były także kolory nieco orzeźwiające na kocyku. 



Podstawą kolejnego majowego kocyka był mój ukochany kolor niebiesko - turkusowy. 




A koniec maja przyniósł kolejny pled, tym razem nieco bardziej stonowany, ale nie pozbawiony pewnego, że się tak wyrażę "pazura" ;)



A jaki będzie czerwiec? Początek będzie na pewno mocnym uderzeniem energii i koloru a potem będzie już odrobinę delikatniej, ponieważ znowu mam koronkowy nastrój ;]

Pozdrawiam was radośnie :)
Ewela

wtorek, 5 maja 2015

Niebo na stole.

Lubię ten stan: tyle pomysłów na nowe dziergadła, kilka jednocześnie pozaczynanych i wiele kolorowych perspektyw przede mną :) I wszystko chciałabym pokazać Wam naraz, ale hamuję się... Bo co pokazywałabym Wam później? Mogę jedynie zapowiedzieć, że będzie wiosennie i słonecznie, bardzo kolorowo i chwilami lekko koronkowo ;)



Uwielbiam koronki. Uwielbiam stroić w nie całe mieszkanie. A dzisiaj będzie o koronkach w niebiańskich kolorach :)


Jakiś czas temu w obwoźnym second handzie na naszym czwartkowym bazarku zakupiłam kilka szydełkowych serwetek wykonanych z grubego, jasno - turkusowego kordonka. Serwetki bardzo szybko zamieniły się w kłębki, a z tych powstał bieżnik oraz kilka małych podkładek do kompletu.





Bardzo marzy mi się taki duży, pełnowymiarowy, koronkowy obrus w takim właśnie kolorze. Chodzi mi także po głowie delikatny, pudrowy róż... Sama nie wiem, który kolor lepszy - najlepiej obydwa ;)Myślę, że w niedługim czasie będę starała się to marzenie spełnić ;)

Pozdrawiam
Ewela