środa, 22 czerwca 2016

Mała półka a cieszy.

Czasami nie trzeba wiele, aby pomieszczenie uzyskało ten ostateczny i wymarzony wygląd. W moim przypadku kropką nad i stała się półka nad kanapą ;)



 Na półce - jak to na półce: trochę zieleniny, lampion i kolorowe świece. Za półką niewielkie lustro - marzyłam o nim, gdyż bardzo chciałam, aby odbijało się w nim światło świec :) A pod półką dwa drewniane aniołki oraz może odrobinę tandetne kolorowe lampki z Biedronki :) Ale ta konkretna tandeta akurat mi pasuje ;)






 Ostatecznym dopełnieniem tego kącika wypoczynkowego oraz miejsca mojego dziergania stała się najzwyklejsza lampa stojąca, która daje wieczorem miłe, jasne ale nie za bardzo narzucające się światło. Lubię ten nasz kolorowy kącik :) Jeżeli kiedyś wyda mi się zbyt pstrokaty, to po prostu zakupię jasną narzutę, którą odmienię look naszej kanapy ;)


Ścikam Was pstrokato i kolorowo!
Ewela

5 komentarzy:

  1. Cudna półeczka :-) Pasuje do Twojego mieszkania i do Ciebie :-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajny kąt - taki oryginalny :-)))

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Półka, bardzo miły i poduszki są również piękne! miłego dnia, Evela!

    OdpowiedzUsuń
  4. Lampki tandetne? w życiu! są świetne:))

    OdpowiedzUsuń
  5. Przyjemna półeczka, chyba sobie podobną sprawię w swoim domu. Widzę, że masz bardzo oryginalne poduszki :) Gdzie je kupiłaś, bo też chcę takie mieć? Pozdrawiam serdecznie!

    https://docieplajdom.pl/pol_m_Tynk-strukturalny_Tynk-akrylowy-2198.html

    OdpowiedzUsuń