poniedziałek, 19 stycznia 2015

Inspiracje na dobry początek tygodnia: twórczy nieład.

Witajcie! Gdy pracuje,my w domu marzymy o praktycznym i pięknym miejscu, w którym ową pracę możemy wykonywać. Bez względu na to czy coś tworzymy, czy siedzimy całe dnie z nosem w komputerze lub w papierach możemy sobie pozwolić na to, aby puścić wodze wyobraźni i miejsce pracy zaaranżować tak, jak chcemy.

Uwielbiam mieć artystyczny nieład i dużo ładnych rzeczy wokół siebie (podobno nie powinny one występować na biurku, gdyż rozpraszają uwagę). Lubię też w czasie pracy wyglądać za okno, aby ulżyć oczom.

Dzisiaj przygotowałam kilka inspiracji, które mnie osobiście urzekły, właśnie ze względu na ten artystyczny nieład :) Co prawda wszystkie z nich nawiązują raczej do szycia, ale osobiście nie mam problemu z wyobrażeniem sobie, że zamiast tkanin po pokojach tych walają się motki i kordonki w bajecznych kolorach :)


źródło:

źródło:

źródło:

źródło: www.pinterest.com

źródło:

źródło:

A czy Wy lubicie takie artystyczny nieład? Czy też wolicie w czasie pracy mieć wokół siebie pustkę i tylko to, co jest niezbędne? 

Pozdrawiam
Ewela




środa, 14 stycznia 2015

Migawki sypialniane

Witajcie! Dzisiaj zapraszam Was do mojej sypialni po remoncie. Jeszcze nie wszystko jest tak jakbym chciała. Stolik z maszyny do szycia, który był moją toaletką tymczasowo, z barku kompletnego umeblowania powędrował do salonu i pięknie prezentuje się pod telewizorem. Stare, drewniane lustro czeka gdzieś w kącie na zawieszenie... A mi nadal jeszcze brakuje przytulności. Nie wiem w jakim szczególe tkwi ten diabeł, ale może jakaś większa koronka załatwiłaby sprawę...? Może zmiana firanek na bardziej koronkowe...? Sama nie wiem...

Ale na początek odpowiedź na weekendową zajawkę :)

To: 



Stało się tym:




A teraz już zapraszam w skromne progi mojej sypialni, która przed remontem wyglądała mniej więcej tak:




A teraz wygląda tak:


Łapacz snów, który widać przy zasłonie to robota Marty z bloga http://luna-decodesign.blogspot.com/. Do kompletu jest także girlanda, ale jeszcze nie znalazłam odpowiedniego miejsca na jej godne wyeksponowanie :) Zachęcam do odwiedzenia bloga Marty, bo z tkaniny potrafi ona wykonać prawdziwe cuda :) Dziękuję Kochana! :*







Oczywiście to nie jest wersja końcowa i będę dalej kombinowała co by tu jeszcze... :)

A tymczasem pozdrawiam Was ciepło.
Ewela

poniedziałek, 12 stycznia 2015

Inspiracje na dobry początek tygodnia: lampiony.

Uwielbiam światło świec. Lubię je zapalać na parapecie okiennym i patrzeć jak ich światło odbija się w szybie. Lubię je umieszczać w różnego rodzaju lampionach - tych bardziej lub mniej profesjonalnych oraz na tacach. Ale także bardzo lubię, gdy stoją w tradycyjnych, dumnych świecznikach na nóżce :)

Dzisiaj dla Was kilka świecowo - lampionowych inspiracji.

źródło: www.pinterest.com


źródło: www.pinterest.com


źródło: www.pinterest.com


źródło: www.pinterest.com


źródło: www.pinterest.com


źródło: www.pinterest.com


źródło: www.pinterest.com


źródło: www.pinterest.com


źródło: www.pinterest.com


I u mnie zawsze coś tam się świeci :) A u was?



Pozdrawiam słonecznie!
Ewela

sobota, 10 stycznia 2015

Co w szydełku piszczy, czyli weekendowa zajawka.

Witajcie! Ciężko jest się zebrać na powrót do blogowania. Nie dla tego, że brak jest chęci. Okazuje się, że dłuższa przerwa w codziennym obcowaniu z komputerem i aparatem  może skutkować częściowym zanikiem pewnych nawyków i spowodować wydłużenie się procesu powstawania pojedynczego posta ;). Ponadto trzeba sobie na nowo poukładać cały ten schemat. I ja powoli go układam. I pierwszą częścią tej mojej dla Was układanki będzie cykl weekendowych, krótkich postów, w których będę pokazywała co aktualnie się szydełkuje. Posty będą się ukazywały w sobotę i zaczynamy od dzisiaj :)





Ktoś może ma pomysł co to może być? :)

Pozdrawiam
Ewela

poniedziałek, 5 stycznia 2015

Inspiracje na dobry początek tygodnia: kwiaty

Witajcie w poniedziałek :) Jeszcze tylko jutro i koniec z wielkim świąteczno - poświątecznym marazmem, który w tym roku wyjątkowo długo się ciągnie ;] Trzeba powoli zbierać myśli do kupy, ogarnąć wokół siebie to, co jeszcze do ogarnięcia zostało, zebrać wszelkie zapasy kreatywności - i do roboty :)


Dzisiaj chciałabym trochę odejść od tematów zimowych a zając się kwiatami. A konkretnie ich pięknym i niebanalnym wyeksponowaniu w naszych domkach. Oto garść inspiracji dla Was.




źródło: www.pinterest.com


źródło: www.pinterest.com


źródło: www.pinterest.com


źródło: www.pinterest.com


źródło: www.pinterest.com


źródło: www.pinterest.com


źródło: www.pinterest.com


źródło: www.pinterest.com


źródło: www.pinterest.com


źródło: www.pinterest.com,
Found on laughingwithangels.blogspot.com 
 
 
 
 

I mogłabym tak bez końca... Mi osobiście najbardziej do gustu przypadły kwiatowe aranżacje w latarenkach. Lubię też kwiaty w zwykłych szklanych butelkach. A Wy gdzie najchętniej obsadzacie w domu kwiaty, jeżeli oczywiście je lubicie. A może nie lubicie kwiatów w domu? Dlaczego?

Pozdrawiam pachnąco!
Ewela

piątek, 2 stycznia 2015

Powrót na Nowy Rok :)

Moi Kochani!
Po pierwsze: życzę Wam szczęścia po pachy w Nowym Roku! :)

Po drugie: przepraszam za tak długą nieobecność. Okazało się, że remont potrafi pokrzyżować wiele ambitnych postanowień i założeń. A potem okazało się, że powrót do normalności wcale nie jest taki łatwy jakby się wydawało. Dlatego też postanowiłam dać sobie czas do tego nowego 2015 roku. I oto z Nowym Roczkiem jestem :)

Wiecie, sama nie zdawałam sobie sprawy z tego jaki ten miniony, 2014 rok był. Dopiero znajomi, u których spędzaliśmy z małżonkiem sylwestra uświadomili, że ten rok był dla nas pełen wrażeń. I faktycznie, jak na to wszystko popatrzeć działo się bardzo dużo - i wszystko były to rzeczy rzec można dosyć pokaźnego kalibru. Były chwile złe, ale te dobre zdecydowanie królowały i całkowicie zmieniły moje życie ( i przy okazji męża także ;)). No a na sam koniec roku, jeszcze w trakcie remontu spadła kolejna dobra wiadomość, która zazwyczaj jest następstwem małżeństwa ;] Generalnie wiele zmian przyniósł ten miniony rok.
A jaki był Wasz rok 2014? Wolicie zostawić go za sobą i wejść z czystym kontem w nowy 2015? A może będziecie mieć go długo w pamięci?


A co u szydełka słychać? Przyznaję, że zostało trochę zaniedbane, ale cały czas coś tam się dziergało - co prawda w zwolnionym tempie, ale zawsze coś ;) Dzisiaj przy okazji kocyka, który wydziergałam specjalnie do nowej sypialni, zobaczycie i jej kawałek :)


 Założenie początkowe było takie, że kocyk będzie cały kremowy. Ale no jak to tak... Bez koloru...? No i wkradły się do niego turkus, jasny fiolet i czerwień :)





Pozdrawiam Was ciepło i słonecznie w ten deszczowy początek roku :)
Ewela