środa, 14 stycznia 2015

Migawki sypialniane

Witajcie! Dzisiaj zapraszam Was do mojej sypialni po remoncie. Jeszcze nie wszystko jest tak jakbym chciała. Stolik z maszyny do szycia, który był moją toaletką tymczasowo, z barku kompletnego umeblowania powędrował do salonu i pięknie prezentuje się pod telewizorem. Stare, drewniane lustro czeka gdzieś w kącie na zawieszenie... A mi nadal jeszcze brakuje przytulności. Nie wiem w jakim szczególe tkwi ten diabeł, ale może jakaś większa koronka załatwiłaby sprawę...? Może zmiana firanek na bardziej koronkowe...? Sama nie wiem...

Ale na początek odpowiedź na weekendową zajawkę :)

To: 



Stało się tym:




A teraz już zapraszam w skromne progi mojej sypialni, która przed remontem wyglądała mniej więcej tak:




A teraz wygląda tak:


Łapacz snów, który widać przy zasłonie to robota Marty z bloga http://luna-decodesign.blogspot.com/. Do kompletu jest także girlanda, ale jeszcze nie znalazłam odpowiedniego miejsca na jej godne wyeksponowanie :) Zachęcam do odwiedzenia bloga Marty, bo z tkaniny potrafi ona wykonać prawdziwe cuda :) Dziękuję Kochana! :*







Oczywiście to nie jest wersja końcowa i będę dalej kombinowała co by tu jeszcze... :)

A tymczasem pozdrawiam Was ciepło.
Ewela

18 komentarzy:

  1. Zmiana zdecydowanie na lepsze ,teraz jest dużo jaśniej i przytulniej :) Własnoręcznie wykonane dekoracje to taka wisienka na torcie :)
    Pozdrawiam Ewa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację, jest zdecydowanie jaśniej i lepiej :) Pozdrawiam i dziękuję za odwiedziny :)

      Usuń
  2. piękne te obrazy Świętych - poluje na podobne ale coś nie chcą mi w łapki wejść :-)
    narzuta fantastyczna

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obrazy to strychowa zdobycz :) Może masz znajomych lub rodzinę, którzy mieszkają na wsi? Szczególnie w starszych domach rodzin, które od pokoleń mieszkają na wsi można znaleźć takie skarby. Dziękuję za miłe słowa :)

      Usuń
  3. Mnie również urzekły obrazki nad łóżkiem.
    Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A dziękuję :) Nie ukrywam, że zaraz po dokonaniu remontu męczyłam męża aby już i natychmiast je zawiesił :)
      Pozdrawiam!

      Usuń
  4. Jest jaśniej , zrobiło się jakby więcej miejsca :)
    Narzuta na łóżko śliczna i fajne te ułożone na krześle poduszki :)
    Dziękuję Ewelu :)
    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wizualnie faktycznie jest więcej miejsca, ale z praktycznego punktu widzenia... Zresztą to widać na zdjęciach na sypialnia jest naprawdę maleńka :) Dziękuję Kochana za miłe słowa oraz odwiedziny :)

      Usuń
  5. Odsłoniłabym krzesło, które jest piękne. Na łóżko położyłabym więcej szydełkowych poduch, koronkowych z falbankami. Wg mnie przydałoby się rozjaśnić komódkę, chyba, że lubisz takie ciemne. Zrobiłabym jedną, większą serwetę, trochę zwisającą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem Ci, że czytasz mi w myślach ;) Poszewki na poduchy już powoli się tworzą ;) A jeśli chodzi o komodę to masz rację! Zaraz wyląduje na niej większa szydełkowa serweta :) Dziękuję i pozdrawiam ciepło!

      Usuń
  6. Pięknie! Narzuta cudna. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Łe, no co Ty gadasz, jest przytulnie i tak jasno, super!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Ale ja jednak czuję jeszcze pewien niedosyt przytulności ;) Ciekawe co małżonek na to ;]
      Pozdrawiam!

      Usuń
  8. Przytulnie, jasno i twórczo :) Miła Twoja sypialnia :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że Ci się spodobała :)
      Pozdrawiam!

      Usuń
  9. Witam :))

    Niestety cos kliknęłam, cos nacisnęłam i utraciłam możliwość publikowania postów na swoim blogu. Już to przebolałam ale szkoda mi troszkę więc założyłam nowy. Jeżeli chcesz - zagadnij do mnie proszę.

    Pozdrawiam serdecznie. Dorota
    http://sielskachata.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo korzystna zmiana:). Podobają mi się takie jasne pomieszczenia.

    OdpowiedzUsuń